Dialog 12 średniozaawansowany - die erste Panne

włącz . Opublikowano w Dialogi


Dialog 12 średniozaawansowany - die erste Panne - pierwsze uszkodzenie

 

Dialog 12 średniozaawansowany - die erste Panne

Na, Margot, wie war eure erste Ausfahrt gestern? Ist der Wagen gut gelafuen?

No, Margot, jak się udała wczoraj wasza pierwsza jazda samochodem? Czy samochód jechał dobrze?

Gelaufen ist er schon gut, als er erst mal fuhr. Wir beide haben uns bloß furchtbar blamiert, weil wir ihn gar nicht fahren ließen.

Jechać to jechał dobrze, gdy już w ogóle ruszył. Tyle, że oboje okropnie się zblamowaliśmy, ponieważ nie umieliśmy go uruchomić.

Wieso? Das verstehe ich nicht. Ihr konntet wohl nicht fahren, weil ihr kein Benzin hattet?

Jak to? Nie rozumiem tego. Nie mogliście zapewne jechać, bo nie mieliście benzyny?

Doch. Daran hat's nicht gefehlt. Jürgen war noch am Sonnabend zum Tanken gefahren, da es Sonntag früh immer maßlos voll ist.

Ależ nie, tej nam nie brakowało. Jurgen jeszcze w sobotę pojechał po benzynę, ponieważ nie umieliśmy go uruchomić.

Also woran lag's denn? Wollte Jürgen mit angezogener Handbremse losfahren? Das ist mir auch schon passiert.

No, więc co się stało? Może Jurgen chciał ruszyć z zablokowanym hamulcem? To mi się także już zdarzyło.

Auch das nicht. Es war so: Jürgen ließ den Motor anspringen, wir fuhren stolz und winkend zum Tor hinaus, bogen in die Straße ein, und nach 10 Metern stand der Wagen. Jürgen wurde gleich nervös, weil er ja wenig Fahrpraxis hat. Da der Motor auch nicht wieder ansprang, meinte Jürgen: Der erste Kerzenschaden ! Aber an den Kerzen war nichts. Er suchte sogar mit Hilfe des Fahrlehrbuches nach der Panne, weil für ihn seine Ehre auf dem Spiel stand. Nach einer Viertelstunde erfolglosen Suchens war er beschmiert wie ein Schlosser und der Schweiß stand ihm auf der Stirn. Er tat mir leid, weil ich ihm nicht helfen konnte. Da kam der fünfjährige Sohn unserer Nahchbarn vorbei. Weil er technisch sehr interessiert ist, guckte er gleich in den Motor und dann in den Wagen und sagte: Weißt du, warum dein Trabant nicht fährt, Onkel Jürgen? Weil du den Benzihahn nicht aufgemacht hast!

I to nie. To było tak: Jurgen zapuścił silnik, dumni, machając ręką na pożegnanie, wyjechaliśmy z bramy, skręciliśmy w ulicę , a po 10 metrach samochód stanął. Jurgen od razu zdenerwował się, ponieważ ma mało praktyki w prowadzeniu auta. Ponieważ silnik ponownie nie zapalił, Jurgen powiedział: No, pierwsze uszkodzenie świec! Ale świece były w porządku, szukał więc uszkodzenia nawet przy pomocy podręcznika do nauki jazdy, chodziło bowiem o jego honor. Po kwadransie bezskutecznych poszukiwań wybrudzony był jak ślusarz, a czoło miał zlane potem. Żal mi go było, ponieważ nie mogłem mu pomóc. Akurat w tym momencie przechodził pięcioletni synek naszych sąsiadów. Ponieważ bardzo interesuję się techniką, zajrzał zaraz do silnika a potem do samochodu i powiedział : Czy wiesz wujku, dlaczego twój trabant nie działa? Ponieważ nie odkręciłeś kurka od benzyny!

Das konnte ich mir schon denken.

Mogłam się tego domyślić.

   

Objaśniena

 

die Panne – uszkodzenie ; l.mn. -n
die Ausfahrt - wyjazd, przejażdzka ; l.mn. -en 
bloß – tylko
sich blamieren  - skompromitować się
tanken - zaopatrywać się benzynę
maßlos - niezmiernie
woran lag es? - od czego to zależy, co było przyczyną?
anziehen, zog an, angezogen - zablokować
die Handbremse - hamulec ręczny ; l.mn. -n
passieren - zdarzyć się
den Motor anspringen lassen - uruchomić silnik
einbiegen, bog ein, eingebogen - skręcić
der Kerzenschaden - uszkodzenie świec
die Kerze - świeca ; l.mn. -n
die Ehre steht auf dem Spiel - chodzi o honor
erfolglos - bezskuteczny
beschmiert - pobrudzony
der Schweiß stand ihm auf der Stirn - czoło miał zlane potem
der Benzinhahn - kurek ; l.mn. ¨e